Dziś przyszła kolej na recenzję Jedwabiu do włosów CHI. Jest to mój ulubiony kosmetyk zabezpieczający włosy, który nakładam po każdym myciu.
Plusy:
+nie obciąża (no chyba że nałożymy całą buteleczkę na raz ^^)
+brak wysuszającego alkoholu w składzie
+niska cena
+milutkie uczucie miękkości włosów
+ładny połysk
+nie przyspiesza przetłuszczania
+zawsze miałam z tym problem, ale odkąd go używam włosy mi się nie rozdwajają (znajdę może ok 5 na całe włosy i to musiałabym się nieźle naszukać ;p)
+ładny zapach, takich bardzo przyjemnych męskich perfum (szkoda tylko że w ogóle nie utrzymuje się na włosach)
+wydajny
Minusy:
-dostępność. U mnie widziałam w sklepie fryzjerskim i u fryzjera, w mniejszych miasteczkach może być problem z dostępnością gdziekolwiek
Skład: Cyclomethicone, Dimethicone, C-1215
Alkyl Benzoate, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk,
Phenoxyethanol, Parfum, D&C Yellow 11, D&C Red 17, Zinc Oxide,
Titanium Dioxide, Mica, Boron Nitride Powder
Cena: *9zł za 15ml ( na All widziałam już za ok 3zł ale do tego jeszcze przesyłka więc myślę że wychodzi i tak na to samo)
*15zł za 50ml
I jeszcze chciałam Wam pokazać moje ostatnie paznokcie, z których mimo niedokładności, niedoskonałości, itd. jestem zadowolona, ponieważ są to jedne z pierwszych wzorków robionych stemplami, które jeszcze niezbyt ładnie mi wychodzą. Jest to płytka Essence nr 2 Style it up! .